Jaka biżuteria spodoba się na walentynki?

Author: Brak komentarzy Share:

Każdy z nas zapewne pamięta czasy szkolne, gdy nie dysponowało się jeszcze własnym pokaźnym budżetem, a kieszonkowe starczało zaledwie na sok i drożdżówkę w sklepiku. Były to jednak piękne czasy, gdy na walentynki przygotowywało się własnoręcznie robione laurki lub stylowe bransoletki z makaronu, albo korale z kasztanów. To była najpiękniejsza i najbardziej wzruszająca biżuteria świata, bo tworzona z dziecięcą pasją oraz zaangażowaniem. Dziś, gdy jesteśmy już dorośli, możemy podarować naszym babciom prawdziwe wyroby biżuteryjne, by poczuły się docenione i wyjątkowe.

Subtelność w każdym calu

Biżuteria na walentynki wcale nie musi być szczególnie wytworna i wyszukana. Panie ze starszego pokolenia zdecydowanie bardziej docenią klasyczne, proste wzory. To pokolenie, które pamięta jeszcze czasy świetności ozdobnych broszek, więc taki dodatek z pewnością jest sprawdzonym pomysłem. Dojrzałe panie kochają tradycyjne, żółte złoto oraz niezbyt szalone formy. Jeśli zatem babcia nosi kolczyki, wystarczą gustowne „łezki” lub duże koła, bez zbędnych upiększeń. Spodobają się również bransoletki wysadzane kolorowymi kamieniami lub wyroby wyposażone w elementy bursztynowe.

By babcia poczuła się jedyna w swoim rodzaju

Dużym zainteresowaniem z okazji walentynek cieszy się biżuteria grawerowana, na której można uwiecznić serdeczne życzenia lub inny miły akcent. Dla ukochanej liczy się bowiem przede wszystkim to, że prezent jest wręczany z głębi serca. Pamiętajmy też, że ładnie podane, lepiej smakuje. Dlatego też bransoletka, czy pierścionek w estetycznie wykonanej, opatrzonej kokardą paczuszce, z pewnością zachwyci starszą panią.

Previous Article

Konstrukcje szklane – czy są bezpieczne?

Next Article

Jak podejść do silników Kubota?

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.